Setki poznaniaków uczciło pamięć 26-letniego Bartka, zamordowanego tydzień wcześniej w samym centrum miasta. Przechodzący w milczeniu marsz był również wyrazem sprzeciwu wobec bezsensownej przemocy do której dochodzi na ulicach.

Marsz zatrzymał się przy ławce przy której doszło do tragedii, gdzie niektórzy z uczestników złożyli znicze. Bartosz w tym roku skończył studia, a we wrześniu miał zostać ojcem.



 
Top